Poradnik

Czym jest trening mentalny i jaki ma wpływ na wynik sportowy?

W dzisiejszych czasach sport jest na tak wysokim poziomie, że nie liczy się już jedynie praca sportowca. Znaczenie odgrywa cały sztab szkoleniowy: trenerzy, dietetycy, serwisanci, fizjoterapeuci. Do tego grona dołączają również psychologowie, wspierając i eliminując kłopoty stojące na drodze sportowców ku zwycięstwu.

Wydawać by się mogło, że termin psychologia sportu został już w miarę okiełznany. Aktualnie dużo się słyszy o Idze Świątek, a dzięki niej o jej psycholożce Darii Abramowicz, która należy do jej team’u. Za czasów Adama Małysza, wybijało się nazwisko Blecharz, z którym nasz wybitny skoczek współpracował przez długie lata. Jednak znamy to uczucie, że dzwony biją, ale nie wiadomo w którym kościele. Więc czym tak naprawdę zajmuje się psychologia sportu?

A o co powinien dbać psycholog sportu?

Psychologia sportu to obszar psychologii, który odpowiada za szeroko pojętą kategorię – sport. Od strony teoretycznej, to część badań, która objaśnia, definiuje psychologiczne aspekty występujące u sportowców. Psychologowie sportu korzystają z narzędzi opracowanych w warunkach laboratoryjnych, aby zawodnik mógł w pełni wykorzystać potencjał fizjologiczny. Pomagają radzić sobie z negatywnymi myślami tak, aby ciężka praca fizyczna mogła przynosić korzyści. To właśnie dzięki tak zwanej „lekkiej głowie”, mogą korzystać z wiedzy, siły woli, świadomości i technik, aby w pełni wykorzystać fizjologiczny potencjał.

Psychologia sportu zajmuje się takimi aspektami jak: praca ze stresem, presją, satysfakcją, motywacją, wyznaczaniem celów, mową wewnętrzna, koncentracją, samoświadomością, pobudzeniem, wsparciem społecznym, emocjami.

Zadaniem każdego psychologa jest wspieranie sportowca tak, aby mógł realizować cele i marzenia. Zapewnieniem mu tego wszystkiego, czego w kontekście strefy mentalnej potrzebuje. To psycholog może ukierunkować sportowca na odpowiednie rozwiązania i wskazać skuteczne metody rozwoju zawodowego w sferze mentalnej. Być tu i teraz, empatyzować, wspierać, pomagać. Cała psychologia sportu porusza się i dba o obszary strefy mentalnej i stanu psychicznego w kontekście tak cielesnej strefy, jaką jest sport. 

Coraz więcej sportowców rozpoczyna współpracę z psychologiem.

To od nas zależy jak postrzegamy rzeczywistość. Niektórzy patrzą przez różowe okulary, inni zaś przez szare, ale wszystko jest kwestią indywidualną oraz przede wszystkim subiektywną. To nasze myśli i przekonania formułują późniejsze działania. Poczucie pewności siebie, poczucie sprawczości czy skuteczności pozwala nam podejmować ciężkie decyzje. Nikt chyba nie wyobraża sobie, aby osoba, która nie widzi pozytywów w życiu, dzisiaj zmieniła pracę. Dlaczego? Bo charakteryzuje ją niska samoocena, jak więc można wychodzić poza strefę komfortu, skoro we własnej osobie nie czujemy się komfortowo? Odpowiedzcie sobie sami. Ja tutaj rzucam ogromną generalizacją, ale celem jest, aby ta generalizacja wywołała refleksje.

Prawdą jest, że to myśli definiują sposób patrzenia na świat. I jest to rzecz indywidualna czy dana osoba postrzega sytuację jako porażkę czy jako wyzwanie. Muhammad Ali powiedział impossible is nothing oraz dodał, że zwycięzcy są zrobieni z czegoś co znajduje się w głębi ich samych, czyli pragnień, marzeń i wizji.

No właśnie jak to jest, że jedni ludzie potrafią zdobywać 8-tysięczniki, piąć się po drabinkach kariery, pokonać Ironman’a, a inni mają problem z organizacją dnia, pójściem na siłownię, czy chociażby zmianą pracy? 

Nie ma receptury na idealnego lidera

Ludzka psychika jest niesamowicie trudna do zbadania, dlatego właśnie psychologia w dalszym ciągu nie została zaklasyfikowana jako nauka, ponieważ ludzie to nie matematyka. Nie ma równania czy receptury, która stworzy nam idealnego lidera, fizyka, artystę czy piosenkarza. Od lat trwa spór nature or nurture czy to, aby geny, czy wychowanie odpowiadają za naszą osobowość. Jednak mózg jest plastyczny i w połączniu z ciągłością wydarzeń i doświadczeń może się zmieniać. Najbardziej stałymi cechami temperamentalnymi są: ekstrawersja, neurotyzm, ugodowość, sumienność i otwartość na doświadczenia. Kto zgadnie jakimi cechami najczęściej wyróżniają się wyczynowi sportowcy? A no ekstrawersja i otwartość, ale broń Boże, żeby ktoś nie pomyślał, że osoby z wysokim poziomem ugodowości nie mogą zostać mistrzem świata. Otóż mogą! Są wśród nas i biją rekordy. Jednakże są pewne cechy, zależności, które już subiektywnie pozwolę sobie wymienić, aby uwypuklić sylwetkę naszego mistrza.

Triathlon nie zaczyna się od pływania, zaczyna się od tego co dzieje się w naszej głowie, jeszcze przed startem.

Sportowiec musi być punktualny, przecież żaden starter nie będzie czekał na spóźnialskich. Wystartują bez niego. Sportowiec musi być samodzielny, jak wiele by się nie dowiedział od trenerów, psychologów czy dietetyków, gdy słyszy sygnał startowy, pozostaje już zdany tylko na siebie.

Sportowiec powinien być pokorny, przecież nie ma nikogo, kto byłby niezwyciężony. Musi być gotowy na porażkę, a przynajmniej być jej świadom. Przez to przyzwyczajony jest do braku stałości, choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo pragnęli i tak zawsze plan może się posypać. Aż wreszcie – sportowiec jest przede wszystkim wytrwały, bez tego ani rusz.

Życie nie jest kolorowe, a tym bardziej droga na szczyt, która wiedzie pod górę. Wytrwałość to sytuacja, w której pojawiają się przeszkody, a my nie uciekamy, tylko próbujemy je pokonać. To jest wychodzenie poza strefę komfortu, a przecież sportowiec przekracza ją każdego dnia. Kiedy wykręca nadprogramowe kilometry, pobijając rekordy, przełamując nowe bariery, których jeszcze wczoraj nawet nie dostrzegał. Sportowcy to Fighterzy, a celem psychologii sportu jest, aby Nasz Wojownik przetrwał każdą walkę. By wrócił z tarczą, a nie na tarczy nawet jeśli wynik z pozoru jest przegrany. Do tego właśnie służy trening mentalny/ trening z psychologiem sportu – do wykorzystania w pełni własnego potencjału. Niesamowicie ważna jest w tym wszystkim pewność siebie.

Często zapominamy jak wiele zrobiliśmy

Psychologicznie rzecz ujmując, to poczucie własnej skuteczności, pozwala czuć się kompetentnym. Przekonanie, że to co robię jest wartościowe, że ja jestem wartościowy/a. Samą pewność siebie jesteśmy w stanie kreować myśląc o sobie w kontekście pozytywnym, kierując do siebie komunikaty świadczące o naszych zasobach i wartościach. Niestety problem polega na tym, że nie wszyscy zawodnicy (z wielu powodów) to potrafią. Często zapominają o tym jak wiele już zrobili. Jak wiele przeszkód stanęło na ich drodze. Nie są świadomi tego jak mogą wykorzystać potencjał oraz nastawienie. Skupiają się na tym, co im nie wyszło lub czego jeszcze nie umieją – a to nie pomaga w zyskaniu wiary w zwycięstwo.

Psycholog powinien dbać i mocne strony

W takich przypadkach psychologia sportu opiera się na psychologii pozytywnej. Celem jest, aby zawodnik został dowartościowany, wzmocniony, aby poczuł, że ma moc, siłę i wszystko jest w jego zasięgu. Psycholog powinien przede wszystkim wspierać oraz dbać o jego mocne strony. W idealnym świecie tym obszarem powinien zaopiekować się również trener, rodzic, pozostali zawodnicy, jednak życie nie jest perfekcyjne, a świat pędzi do przodu. Świat sportu również staje się jeszcze węższy, a miejsce na podium jest tylko jedno, no góra trzy. Dlatego sportowiec musi zoptymalizować przekonania na swój temat, tak aby to jemu one służyły. Nasz mózg myśli schematami, ale to my mamy świadomość, aby karmić go tym co dla nas dobre i skuteczne. To nam ma być dobrze. My mamy wygrywać i czuć się w zgodzie ze sobą.

Reasumując psychologia sportu to przede wszystkim praca nad siłą psychiki oraz siłą świadomości. Jest to część odpowiedzialności sportowca, aby wiedzieć z czym się zmaga, gdzie są jego słabe strony i o co musi zadbać, aby uzyskać zamierzony wynik.

Co musi zrobić, aby krytyczne myślenie nie przyszło do niego na dzień przed startem, bo nic dobrego mu to nie zrobi. Trening mentalny to ogromna samodyscyplina, czyli tak na dobrą sprawę, to właśnie esencja sportu. Wiem, rozumiem, ćwiczę i wykorzystuję. Celem jest efekt. Każdy ma swój, czy jest to mistrzostwo świata, Polski, maraton poniżej 5h, czy jest to po prostu poczucie szczęścia, że robię to co kocham. Jedno jest pewne, najważniejsze jest, aby w pełni wykorzystać potencjał. Być tu i teraz, walczyć i być wytrwałym.

Malwina Fituch

Z autorką będzie można się spotkać, wysłuchać wykładu, a także zadać pytanie, porozmawiać w czasie Triathlon Soplicowo, już w piątek 17 czerwca 2022 roku w Skansen Soplicowe Filmowe, o godzinie 20:30. 45 minut później wspólne oglądanie filmu “Ze wszystkich sił”.

Autorka o sobie: Przede wszystkim jestem sportowcem. Całe życie trenowałam wyczynowo i nauczyłam się, że zwycięstwo zaczyna się w głowie. Z wykształcenia jestem natomiast psycholożką. Z pasji organizatorem i pomysłodawcą wydarzeń sportowych. Wierzę, że psychoeduakcja, świadomość własnych zasobów oraz trudności – może zrewolucjonizować cały świat! Uczę oddychać i powracać do korzeni, czyli przede wszystkim kontaktu z ciałem.

Moje sukcesy:

  • Mistrzyni Polski od 2010-2016
  • reprezentantka kadry Polski 2012-2015
  • 5-te miejsce na Mistrzostwach Europy w Niemczech i na Węgrzech 
  • 15-te na Mistrzostwach Świata w Argentynie 
  • 3-cie miejsce na Pucharze Azji w Chinach 
  • 7-me miejsce na Berlin Marathon 
  • 3-cie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X