Rozmowa

Czy Kacper Stępniak po dobrym starcie w Gdyni ponownie skupi się tylko na triathlonie?

Zajął czwarte miejsce podczas Enea Ironman 70.3 Gdynia. Kacper Stępniak przyznał, że ten start go uskrzydlił, i to jest dobry prognostyk przed mistrzostwa w Poznaniu. Tajemniczo odniósł się też do ewentualnego powrotu do zawodowstwa.

Podczas Enea Ironman 70.3 Gdynia zająłeś czwarte miejsce w PRO. Aż, czy tylko?
Myślę, że przy takiej obsadzie, to aż. Jestem bardzo szczęśliwy. Brałbym w ciemno takie miejsce przed zawodami.

Zapytałem czy tylko, bo goniłeś trzeciego zawodnika i w pewnym momencie ta strata była niewielka.
Tak, goniłem trzeciego zawodnika, a jednocześnie z tyłu mocno naciskali rywale. Było trochę przetasowań w trakcie biegu. Myślę, że wynik jest super, w porównaniu do ostatnich dwóch lat.

Mówiłeś przed startem, że się obawiasz i nie wiesz, jak będzie. Tym razem wszystko zagrało?
Tak, świetnie czułem się na rowerze, a bieganie też było w miarę dobre. Wszystko zagrało, jak chciałem.

Co dalej masz w planach?
Poznań, mistrzostwa Polski.

Jak podoba Ci się atmosfera w Gdyni?
Było super, w porównaniu do poprzednich lat, gdzie startowaliśmy o siódmej rano. Teraz miasto i miejscowości na Kaszubach nie przypominały wymarłych miejscowości. Wtedy czułem się jak na treningu, ale tym razem atmosfera była wyśmienita, bo startowaliśmy o 9:30, a przed nami zaczął Ironman. Będąc Polakiem, miałem jeden z lepszych dopingów.

Czy obecność na trasie takich zawodników ze światowego topu jak Sam Long dodatkowo mobilizuje?
Tak, można było się porównać. Jest kilka minut straty do najlepszych na świecie. Myślę, że i tak jest dobrze.

Właśnie, kilka minut straty do najlepszych. Trenujesz obecnie jak półzawodowiec. Sport łączysz z pracą. Czy to nie jest jeden z tych momentów, kiedy pojawia się myśl, czy nie poświęcić jednak więcej uwagi na sport? Zbyszek Gucwa przyznał w rozmowie z Triathlonlife.pl, że ciągle Cię na to namawia.
Jest jakaś szansa. Zobaczymy, jak to się ułoży. Nie chcę na razie mówić i zapeszać. Ten start mnie uskrzydlił i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej w Poznaniu.

Rozmawiał: Marcin Dybuk
foto: Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X