Wiadomości

Chce ustanowić Rekord Guinnessa w potrójnym Ironmanie indoor

Nie ukrywa, że lubi podnosić sobie poprzeczkę i przekraczać granice. Tym razem Patryk Hampel zamierza pokonać stacjonarnie potrójnego Ironmana. Przy tym organizuje akcję charytatywną.

Już w zeszłym roku podjął decyzję, że podejmie się próby ustanowienia Rekordu Guinnessa w potrójnym Ironmanie, w formule indoor. Tym samym Patryk Hampel będzie musiał pokonać 11,4 km pływania na basenie o długości 25 m / 540 km jazdy na trenażerze / 126,6 km biegu na bieżni mechanicznej. Całe wyzwanie rozpocznie się w piątek (20 maja) o godzinie 20 w obiekcie Basen MOSIR Kościan. Limit czasu określony przez Guinnessa to 45 godzin.

Nie mogę już się doczekać tego wyzwania. Tym sposobem chciałbym pokonać pewne granice. To było takie marzenie. W takim stylu chcę też pokazać środowisku triathlonowemu, że istnieję. Od zawsze chciałem podejmować coraz to większe wyzwania. Dlatego zdecydowałem się na taki krok. Wybór padł na potrójnego Ironmana w wersji halowej też ze względu na pandemię. Chciałbym pokazać, że trenowanie jest nam potrzebne i możliwe niezależnie od warunków. Aktywność fizyczna po prostu jest nam niezbędna w wielu aspektach – mówi Patryk Hampel, specjalnie dla TriathlonLife.pl na kilkanaście godzin przed rozpoczęciem wyzwania.

Ustanawianie rekordu i akcja charytatywna

Wyzwaniu towarzyszy szczytny cel, jakim jest pomoc w zbiórce pieniędzy dla czteroletniej Kai. Dziewczynka cierpi na złośliwy guz mózgu. Patryk Hampel wymyślił oryginalny sposób, w jaki można pomóc Kai, a jednocześnie przez kilka minut pokonywać wymagany dystans razem z nim.

Postanowiłem moje wyzwanie połączyć z niezwykle ważną akcją charytatywną. W sobotę, od godziny szóstej, kiedy będę już na trenażerze, będzie można przyjść i po wrzuceniu wpisowego (cegiełka – 30 zł)  do specjalnej puszki, maksymalnie przez 30 minut kręcić obok mnie na drugim trenażerze lub biec na dodatkowej bieżni mechanicznej. Moim zdaniem nie ma lepszego połączenia od sportu i akcji charytatywnej – przyznał Patryk Hampel.

Cały czas można też dołączyć się do zbiórki pieniędzy dla Kai. Link dostępny TUTAJ. Warto też zaznaczyć, że na finiszowym etapie zmagań Patryka będzie obecna na miejscu osoba, która jest zaangażowana w pomoc dla potrzebującej dziewczynki.

Naturalna droga

Dla Patryka Hampela to czwarty sezon w triathlonie. Jak sam zaznacza, ma za sobą starty na różnych dystansach. One doprowadziły go do podjęcia tak wymagającego wyzwania, które będzie najtrudniejsze w dotychczasowej przygodzie z tym sportem.

Na początku zaczynałem na 1/8IM. Potem postanowiłem startować na połówkach, aż przeszedłem na pełny dystans. U mnie to wszystko potoczyło się naturalnie. Chciałem nieustannie podnosić sobie poprzeczkę. Stąd decyzja, aby spróbować wystartować na potrójnym Ironmanie – opisuje Patryk Hampel.

 – Zobaczymy, jak wyjdzie. Postaram się jak najszybciej to ukończyć. Marzy mi się wynik w okolicach 41 godzin – kończy Hampel.

Warto także dodać, że Patryk przygotowując się do wyzwania trenował pod okiem trenerów I’M Inspiration korzystając z platformy treningowej usprawniającej komunikację pomiędzy trenerami, a zawodnikiem. 

Redakcja TriathlonLife.pl kibicuje Patrykowi i na bieżąco będzie informować o poczynaniach śmiałka. Bądźcie z nami. 

Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X