Wiadomości

ChampionMan Duathlon Czempiń. Zwycięstwo Jerzyk i Słupika w sprincie

Drugi dzień zmagań w Czempiniu rozpoczęli zawodnicy, którzy walczyli w sprincie. Na starcie zameldowała się m.in.: Agnieszka Jerzyk.

– Przywiozłam z Hiszpanii mocne przeziębienie. Myślałam, że to wykluczy mnie ze startu, ale nie poddałam się. Obiecałam, że tutaj przyjadę. Sama chciałam zobaczyć, jak jest w Czempiniu i poczuć tę atmosferę. Mimo złamanych żeber i tylko dwóch przetrenowanych tygodni w Hiszpanii postanowiłam przyjechać – mówiła Agnieszka Jerzyk w rozmowie z TriathlonLife.pl przed startem na dystansie sprint.

Prowadzenie Słupika od początku

Punktualnie o godzinie 8.30 do rywalizacji ruszyli sprinterzy. Już na pierwszym biegu z dobrej strony pokazał się Tomasz Słupik, który w T1 zameldował się z wynikiem 16:15. Za nim znajdowali się Dominik Bogdanowicz (16:45) oraz Karol Janicki (16:46).

Słupik z T1 wyszedł po 52 sekundach i na reszcie trasy kontrolował sytuację. Trasę kolarską pokonał z czwartym czasem (28:34), a na ostatnim etapie wyścigu “zrobił” drugi wynik (9:05). Tym samym zawodnik z Warszawy wygrał zawody, z czasem 55:47. Nie krył zadowolenia po przekroczeniu mety.

– Jestem tutaj pierwszy raz. Koledzy polecali te zawody. Mówili, że to jest super impreza i się nie zawiodłem. Biegłem na rekord trasy, ale niestety zabrakło niecałej minuty. Kibice mocno dopingowali. Na samej trasie było super. Była znakomicie oznakowana. Do tego doszły dobre warunki. Można było wykręcić dobry czas – mówił Tomasz Słupik po zawodach w rozmowie z TriathlonLife.pl, dla którego głównym celem na tę część sezonu jest walka w mistrzostwach Europy w Olsztynie o medal.

Na drugim miejscu zmagania zakończył Kacper Kistowski. Zawodnik z Paczkowa zameldował się na mecie z wynikiem 57:25.

– Do pierwszego miejsca chyba zabrakło mocy. Poziom jest tak wysoki, że ta druga lokata jest dla mnie super wynikiem. Ścigam się jedynie amatorsko. Na co dzień jestem kierowcą ciężarówki, więc trenuję tyle, ile się da. Wyjmuję rower z ciężarówki na parkingu i robię trening – przyznał Kacper Kistowski po przekroczeniu mety w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Podium uzupełnił Dominik Bogdanowicz, który pokonał trasę z czasem 57:34.

TOP5 mężczyzn OPEN

  1. Tomasz Słupik – 55:47
  2. Kacper Kistowski – 57:25
  3. Dominik Bogdanowicz – 57:34
  4. Karol Janicki – 58:39
  5. Łukasz Szałkowski – 58:46

Zwycięska Jerzyk

Wśród kobiet moc pokazała Agnieszka Jerzyk, której pech nie omija w tym sezonie. Jakiś czas temu złamała żebra, a z niedawnego obozu w Hiszpanii wróciła z przeziębieniem i jak przyznała w rozmowie przed startem, myślała, że to ją wykluczy z tej rywalizacji. Na szczęście udało się utytułowanej zawodniczce stanąć do walki.

Było widać, że Agnieszka Jerzyk chce pokazać się z dobrej strony w trakcie procesu powrotu do sportu po niedawnym porodzie. Niemal na każdym odcinku trasy była najszybszą zawodniczką.

Ostatecznie Agnieszka Jerzyk pojawiła się na mecie z wynikiem 1:04:08.

– Jestem bardzo zadowolona, że wszystko ułożyło się po mojej myśli mimo tego feralnego przeziębienia. Była super atmosfera i doping kibiców. Widziałam nawet fruwające staniki. Nie wiem, czy nie będę musiała wrócić i zobaczyć, czy panowie też nie rzucali bielizną. Staram się mieć kontrolę nad przebiegiem wyścigu. Czuję, że to jeszcze nie jest ten ogień, na który mnie stać. Jeśli chodzi o ten start, to na pewno był to dobry trening  – dzieliła się przemyśleniami po zawodach uśmiechnięta Agnieszka Jerzyk w rozmowie z TriathlonLife.pl.

Popularny Jerzyk wyprzedził Agnieszkę Gadomską o 2:24. Zawodniczka CTS podzieliła się z TriathlonLife.pl wrażeniami po starcie.

– Fajnie było rywalizować z Agnieszką Jerzyk. Kiedyś też miałam tę przyjemność w Poznaniu. To było na 1/4IM w rywalizacji sztafet. Razem byłyśmy na etapie pływackim. Agnieszka jest pozytywną osobą. Spotykanie jej na trasie, całą uśmiechniętą, jest wielką przyjemnością. Pierwszy raz startowałam w Czempiniu. Jestem zachwycona atmosferą i organizacją zawodów. Wszystko było znakomicie zorganizowane. Na ten start zapisałam się tydzień temu. Namówił mnie do tego znajomy i nie żałuję tego. Niestety, nie jestem jeszcze w treningu biegowym, dlatego traktowałam ten start jako mocny trening, który wyszedł bardzo dobrze. Jestem zadowolona ze startu w 100 procentach – mówiła Agnieszka Gadomska.

Na najniższym stopniu podium uplasowała się Kinga Kozłowska. Pokonała trasę z rezultatem 1:07:55.      

TOP5 kobiet OPEN

  1. Agnieszka Jerzyk – 1:04:08
  2. Agnieszka Gadomska – 1:06:32
  3. Kinga Kozłowska – 1:07:55
  4. Marta Szachta – 1:09:11
  5. Wioleta Jarocka – 1:10:12

Do rywalizacji w ramach Mistrzostw Polski w duathlonie na dystansie średnim zawodnicy staną o godzinie 13:00.

Przemek Schenk, Marcin Dybuk
foto: Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X