Rozmowa

Bartosz Banach: W następnym sezonie chcę zaliczyć trzy IRONMAN’y

Jaką ocenę w skali szkolnej byś sobie wystawił za ten sezon?
Wystawiłbym sobie dobry z plusem.
 

Dlaczego?
Zdarzały się gorsze i lepsze dni. Nie uniknąłem też kilku błędów treningowych. Jednak wykonałem minimum tego, co zaplanowałem. Dlatego jestem zadowolony.
 

Nad czym pracowałeś do tego sezonu i jaki miałeś cel?
Większość okresu przygotowawczego poświęciłem treningom pływackim, żeby trochę podciągnąć dyscyplinę. Przez to zaniedbałem resztę. W sezon chciałem wejść mocnym krokiem i zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata PRO w Nicei. Niestety, nie udało się tego zrobić.
 

W jakiej płaszczyźnie poprawiłeś się w przekroju całego sezonu?
Patrząc na cały sezon, najbardziej poprawiłem się w bieganiu. Jednak w tej dyscyplinie mam jeszcze duże rezerwy do wykorzystania.

Zobacz też:

Horsten zadowolony z małych sukcesów ROZMOWA

Jakie starty należały do tych najważniejszych w tym sezonie?
Najważniejszy start to Ironman 70.3 Gdynia. Skupiałem się na poprawieniu czasów z zeszłego roku. Udało się. Choć zabrakło 37 sekund do złamania czterech godzin. Więc jest motywacja, aby zrobić to za rok.
 

A jak było z kontuzjami?
Żadnych kontuzji nie miałem w tym sezonie. Staram się tak dozować intensywność treningów i regenerację, żeby nie dopuszczać do przemęczenia. Zwracam też dużą uwagę na technikę wszystkich dyscyplin.
 

Z którego występu jesteś najmniej zadowolony?
Początek sezonu był dla mnie ciężki. Potwierdził to pierwszy start podczas Vietnam IRONMAN 70.3. Tam nic mi nie wychodziło.
 

Które zawody miło wspominasz?
Miło wspominam Triathlon Sieraków, Triathlon Przechlewo oraz Ironman 70.3 Gdynia. Wszystkie te trzy starty przyniosły mi wiele frajdy i motywacji na kolejne starty.
 

Co chciałbyś poprawić, aby przebić się na arenie międzynarodowej?
Muszę jeszcze mocno poprawić pływanie, żeby liczyć się w czołówce światowej.

Czytaj również:

#polskieHAWAJE. Targoni jedzie po doświadczenie na Hawaje

Czy masz już zaplanowane priorytety na kolejny sezon?
Układam priorytety na przyszły sezon. Nie ukrywam, że chciałbym zrobić trzy IRONMAN'y. To będzie najważniejszy cel. Pod niego będę chciał dobrze się przygotować. Na pewno też zaliczę starty krajowe na krótszych dystansach.
 

Kiedy ruszasz z przygotowaniami do następnego sezonu?
Ruszam z przygotowaniami w połowie października.
 

Gdzie będziesz trenować się do kolejnego sezonu?
Będę trenować w domu. W Gdańsku mam wszystko, czego potrzebuje. Będzie mi brakować jedynie ciepła.
 

Rozmawiał: Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne

 

Czytaj także:

#triBILANS: Najpopularniejsze teksty tygodnia TriathlonLife.pl

 

 

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X