Rozmowa

Angelika Kowalska: Zaskoczyłam sama siebie

Ukończyła MP w duathlonie w Rumi na piątym miejscu wśród amatorek i była druga w kategorii wiekowej. Angelika Kowalska nie kryła zaskoczenia, mając w pamięci bieżące problemy zdrowotne.

Jakie masz odczucia po MP w duathlonie w Rumi, które ukończyłaś na piątym miejscu wśród amatorek OPEN?
Jestem bardzo zadowolona ze startu. Chyba nawet zaskoczyłam sama siebie (śmiech). Start wśród takich zawodniczek i na tak wysokim poziomie naprawdę daje motywację do dalszej pracy.

Przed zawodami nie byłaś optymistycznie nastawiona, jeśli chodzi o własną dyspozycję. Z czego to wynikało?
Niestety, moje problemy zdrowotne ciągną się za mną od zeszłego sezonu. Do tego niedawno przeszłam covid, który dosyć mocno dał się we znaki mojemu organizmowi. Na treningach wszystko przychodziło z trudem i poza wyznaczonymi zakresami. Bardzo bałam się tego startu i reakcji organizmu. Dobre założenia od trenera oraz żywienie na trasie na szczęście sprawiło, że  wszystko zagrało.

Na jakim obecnie jesteś etapie reperowania zdrowia i dochodzenia do pełni sił?
Obecnie jestem pod stałą opieką lekarską. Trenuję na tyle, ile mogę. Raz jest lepiej, raz gorzej. Na nic nie mamy wpływu.

Jak przebiegała rywalizacja z Twojej perspektywy?
Mistrzostwa Polski w Rumi w mojej kategorii AG jak co roku należą do Katarzyny Kaczkowskiej, która jest bezkonkurencyjna jak zawsze i poza zasięgiem. Za każdym razem na trasie mam tylko jedną konkurentkę, siebie. Więc cel był jeden, zrobić co mogę i najlepiej, jak potrafię. Muszę zdradzić, że wszystkie dopingowałyśmy siebie wzajemnie na trasie, co daje dodatkową siłę do dalszej walki.

Czy miałaś jakieś słabsze momenty na trasie?
Pogoda, atmosfera oraz kibice gwarantowali tylko pozytywne odczucia. Przed startem trener Adam Zięba zaznaczył „trzymaj się założeń i będzie dobrze„ I było (śmiech).

Patrząc na przygotowania i przebieg tego startu, czy jesteś zadowolona z tak rozpoczętego sezonu?
Jestem bardzo zadowolona. To dobry prognostyk, szczególnie w sferze psychicznej. Zwłaszcza że po drodze wpadło nowe PB na 5 km.

Czy istnieje ryzyko, że bieżące problemy zdrowotne w istotny sposób wpłyną na Twoje sportowe plany?
Prawdopodobnie może tak być, że mój sezon zakończę wcześniej, bo po Mistrzostwach Polski w Poznaniu.

Jakie masz dalsze plany sportowe na sezon 2022?
Już w maju start na dystansie średnim Czempiń Duathlon oraz Mistrzostwa Świata Challenge Family Samorin. Oczywiście dochodzi do tego wspaniała impreza Challenge Family Gdańsk oraz Enea Triathlon Bydgoszcz i wspomniany Poznań.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X