Wiadomości

Alicja Pyszka–Bazan ponownie najlepsza w e-TdP

Do wirtualnej rywalizacji kolarskiej w ramach czwartego, finałowego etapu e-Tour de Pologne Amatorów przystąpili m.in. Robert Kubica, Czesław Lang, czy Anita Włodarczyk. Nie zabrakło triathlonistów.

– Będę przewodniczył raczej tylnej części peletonu. Będzie zabawa – mówił przed startem ostatniej części wirtualnej rywalizacji e-Tour de Pologne Amatorów uśmiechnięty Witold Bańka, były minister sportu, a obecnie przewodniczący WADA, czyli Światowej Agencji Antydopingowej. Jednak po kilku minutach rywalizacji nie było mu do śmiechu z powodu… problemów technicznych.
– Aplikacja mi siadła. To jest skandal – powiedział rozczarowany Witold Bańka. Jednak jechał dalej, ale już poza wyścigiem. Nie tylko on miał problemy.

tour de pologne

– Internet mi się rozłączył. Wyrzuciło mnie z trasy. Jednak jadę do końca. Będę miał wynik dla siebie. Mimo wszystko daję z siebie 100 procent – powiedział Czesław Lang.

Wielki nieobecny

Niestety, nie mógł już uczestniczyć w tym etapie żużlowiec Bartosz Zmarzlik. Na ostatnim wyścigu zajął trzecie miejsce w kategorii VIP z czasem 1:03:44. Powodem tej nieobecności był trening na torze żużlowym. Do czwartej części wirtualnej rywalizacji przystąpiło 774 osoby.

Wymagająca trasa

Zawodnicy mieli do pokonania 29,9-kilometrową trasę. Musieli dwukrotnie pokonać podjazd Box Hill o długości czterech kilometrów i średnim nachyleniu czterech procent. Już na pierwszych pięciuset metrach trzeba było pokonać lekkie wzniesienie. Do tego w drugiej części trasy pojawiały się krótkie i sztywne “ścianki” (do 14 procent nachylenia).

„Stu” po raz czwarty

Tajemniczy „Stu”, czyli Pan Maciej z okolic Chorzowa, który wygrał trzy poprzednie etapy,  tym razem też wiódł prym od samego początku. Po pewnym czasie utworzyła się pierwsza grupa. Oprócz „Stu” byli też Szymon Rokita oraz Andrzej Poczopko. Trwała zażarta rywalizacja przede wszystkim między Rokitą a Stu. Nikomu nie udało się odjechać. Jednak sam finisz  należał do Stu, który zdominował całą rywalizację i wygrał po raz czwarty w e-Tour de Pologne Amatorów. Przez komentatorów nazywany dominatorem. Czwarty etap zawodów ukończył w czasie 39:01. Tym samym pokonał Szymona Rokitę o 0,583s., a Andrzeja Poczopko o 0,672s. Drugi przed sobotą w kwalifikacji generalnej Nikolaj Hebsgaard dotarł do mety w Londynie na 11 pozycji ze stratą 1:07. Wśród vipów dobrze pokazał się Robert Kubica. Zajął 42 miejsce z wynikiem 42:36.

Pyszka – Bazan znów najlepsza

Po raz kolejny Alicja Pyszka – Bazan okazała się najlepsza wśród zawodniczek. W kwalifikacji generalnej wyścigu zajęła też wysoką 62 pozycję z czasem 43:31.
– To był mój najbardziej wymagający start. Mocno dał mi w kość. Dopiero teraz powoli dochodzę do siebie – powiedziała Alicja Pyszka-Bazan tuż po wyścigu. – Dałam z siebie maksa. Jechałam na bardzo wysokim tętnie, około 170. Miałam cały czas przy sobie małżonka oraz trenerkę, która zrobiła mi niespodziankę i przyjechała do mnie na ten wyścig. Wspierała mnie. Podpowiadała. Taka pomoc jest nieoceniona i miała przełożenie na wynik. Dystans 30 kilometrów był krótki. Dlatego od samego początku trzeba było dać z siebie maksa. Przez pierwsze 2-3 minuty musiałam dać 150 procent z siebie z uwagi na to, że odbywało się przypasowanie do poszczególnych grup. Lepiej było załapać się do tej szybszej. Wszyscy na początku jadą mocno i ponad siły. Potem trzeba ustabilizować moc. Obecnie cały czas z ogromną niecierpliwością czekam na prawdziwy sezon startowy.

Mam nadzieję, że w sierpniu ruszą jakieś zawody i będę mogła pokazać, na co mnie stać, a nie tylko wirtualnie.

Jeśli do tego czasu pojawi się możliwość wzięcia udziału w wyścigach wirtualnych, to z przyjemnością sprawdzę się raz w tygodniu. Trenerka mówi, że możemy to “włożyć” w plan treningowy, dopóki nie wrócą starty. Wszystko zależy od sytuacji. Nie ukrywam, że czekam, aż ruszą zawody w realnym świecie – dodaje Alicja Pyszka – Bazan.

Triathloniści na trasie

Oprócz Alicji, która okazała się najlepsza wśród kobiet, pokazali się też Paweł Młodzikowski (42:58), Łukasz Sosnowski (43:33), czy Kamil Damentka z rezultatem (48:47). Wśród triathlonistek wystartowały Ania Żychska z wynikiem 49:05 oraz wolniejsza o sekundę Ewa Urbańska. Na trasie była też Marta Łagownik, ale niestety nie znamy jej dokładnego wyniku. Nie było go w aplikacji.
– To był mój pierwszy wyścig na Zwifcie. Jestem zadowolona. To nie było nic łatwego, jednak dobrze jest pościgać się z innymi, którzy tak jak wszyscy podczas kwarantanny muszą zachowywać ostrożność i przy okazji nie tracić motywacji – powiedziała po starcie Marta Łagownik. – Jestem bardzo zadowolona i zmotywowana. Ten cały TdP jest super inicjatywą.

Za nami wirtualny TdP, a ten prawdziwy ma się rozegrać już w dniach 5-9 sierpnia. To będzie pierwszy wyścig etapowy cyklu World Tour.

Wyniki czołowych zawodników poszczególnych kategorii:

Mężczyźni:

  1. Stu Król WPWiK 39:01
  2. Szymon Rekita 39:01
  3. Andrzej Poczopko 39:01
  4. Adrian Stempniak6451 39:40
  5. Stijn Lycke (BEL) 39:40
  6. Jarosłąw Wolosiuk 39:40
  7. Wojciech Pszczolarski 39:40
  8. Adam Lelito 39:41
  9. Patryk Stosz 39:53
  10. James Barnes (AUS) 40:07

Kobiety:

  1. Alicja Pyszka Bazan 43:31
  2. Corine Hall (GBR) 44:57
  3. Kinga Zielińska (45:25)
  4. Kinga Żak (46:48)
  5. Natalia Swiergula (47:46)
  6. Aleksandra Polewka (47:47)
  7. Kinga Buczkowska (47:51)
  8. Olga Lyjak (48:44)
  9. Dorota B. (48:44)
  10. Anna Żychska (49:05)

Przemek Schenk

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close