Rozmowa

Agnieszka Gadomska: Poznań był 12 startem w sezonie

Była najszybszą zawodniczką AG podczas 5150 Triathlon Poznań. Agnieszka Gadomska zdradza, co jest kluczem dobrych wyników w tym sezonie.

Kolejna zawody, które wygrywasz. Jaka jest tajemnica tak dobrych wyników?
Myślę, że systematyczna praca to podstawa. Do tego warto mieć szczęście do zdrowia. Rok temu trochę byłam wyłączona, bo cały czas coś łapałam. W tym sezonie dzięki dobremu przygotowaniu motorycznemu u Kuby Tokajuka oraz regularnym wizytom u fizjoterapeutów udało się przejść bez szwanku przez ten sezon.

Czyli wyciągnęłaś wnioski z gorszego sezonu?
Nie powiem, żeby tamten rok był gorszy, bo pod względem wynikowym też był super. Teraz miałam większą ciągłość treningową. Choć nadal mam nad czym pracować, zwłaszcza na bieganiu.

Jakbyś oceniła organizację tych zawodów?
Bardzo fajna trasa, choć na początku etapu kolarskiego trochę było nierównego terenu. Dalej asfalt był bardzo dobrej jakości. Nie było zbyt wielu kibiców na trasie, ale trzeba było robić swoje. Etap biegowy był zróżnicowany, ale mam pozytywne odczucia.

Po nawrocie na rowerze odczuwałaś wiatr?
Tak, druga część trasy była pod wiatr. Dało się to odczuć, bo w grę wchodziło też zmęczenie. Mimo wszystko udało się dotrzeć do T2 (śmiech).

Na biegu zmęczenie dawało się we znaki?
Nie, choć zaczęłam trochę za mocno. Potem znacznie spadło tempo. Mimo wszystko jestem zadowolona z dzisiejszego biegu.

Co dalej?
To był już mój 12 start w sezonie. Trochę tego było. Chcę jeszcze wystartować za tydzień i za dwa, a jeśli trener się zgodzi, to też pokuszę się o start za trzy tygodnie. Chciałabym zakończyć sezon duathlonem.

Marcin Dybuk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X