Rozmowa

Adrian Wilk na pierwszych zawodach biegł w kasku

Wywodzi się z pływania, lecz radzi sobie z powodzeniem we wszystkich dyscyplinach. Zajmuje czołowe miejsca i ma wielkie aspiracje. Adrian Wilk w rozmowie z TraithlonLife.pl mówi o początkach, ostatnich zawodach i celach.

Jak wyglądały początki z triathlonem?
W wieku 5 lat zacząłem pływanie, a trzy lata później trafiłem do klubu pływackiego. Tam pływałem przez całą podstawówkę. Potem stwierdziłem, że czas na zmianę. Jeden z trenerów pływania polecił mi triathlon. Bez treningu biegowego bez trudu rywalizowałem z czołówką biegaczy w mojej kategorii. Więc stwierdziłem, że czemu nie. Będzie fajnie. To był strzał w dziesiątkę.

Co Ciebie zafascynowało w tym sporcie?
To, że triathlon składa się z trzech dyscyplin. Daje mi dużo radości do dziś.

Jak wspominasz pierwsze zawody?
Miałem 12 lat. Były to małe rodzinne zawody w Gryfinie. Gdzie popełniłem mnóstwo błędów np. wkręciła mi się sznurówka w korbę lub biegłem w kasku. Zawody przejechałem na rowerze mamy. Był to mój pierwszy start. Wspominam to bardzo dobrze.

W niedawnych zawodach w Lipianach, wygrałeś na dystansie sprinterskim. Jak oceniasz swój start?
Dla mnie to był start treningowy. Kilka dni przed doznałem kontuzji. Nie wiedziałem nawet czy ukończę te zawody. Sam rezultat oceniam na dobry.

Wszystko poszło zgodnie z planem, czy w czasie startu zmagałeś się z jakimiś problemami?
Wszystko szło dobrze z planem aż do momentu 3/4km biegu. Wtedy odezwała się kontuzja.  Postanowiłem już spokojnie dobiec do mety, tak aby nie zrobić sobie krzywdy .

Na podstawie startu w Lipianach, jak oceniasz obecną formę?
Pływacko uważam że jest okej. Pozostają jakieś tylko techniczne elementy do poprawy. Kolarsko super jak na mnie. Na biegu muszę trochę dać odpocząć nogom. Ale czeka mnie jeszcze bardzo dużo pracy.

Jakie imprezy są dla Ciebie najważniejsze w tym sezonie?
Najważniejsze dla mnie mistrzostwa Polski u23. Celem jest zdobycie medalu. Niestety w Suszu nie udało się. Skończyłem na czwartek pozycji w U23. Pomimo tego jestem bardzo zadowolony ze startu. Zostawiłem serce  na trasie. Dałem z siebie wszystko. Za dwa miesiące kolejne Mistrzostwa Polski na dystansie olimpijskim. Tam na pewno znów dam z siebie wszystko.

W Suszu w MP Elity zająłeś też 8 miejsce. Jest zadowolenie czy uczucie niedosytu?
Jestem bardzo zadowolony. To mój najlepszy dotychczasowy wynik na mistrzostwach Polski. Ten start dał mi bardzo dużą motywację do dalszego działania.

 Na trasie był pełny komfort, czy wystąpiły jakieś niespodziewane problemy?
Na początku pływania trochę było przepychania się między zawodnikami, później reszta dystansu spokojnie. Na rowerze brakowało zgrania w grupie, ale z mojej jazdy jestem bardzo zadowolony. Na biegu tempo z początku bardzo mocne, aż do czwartego kilometra gdzie zabrakło troszkę mocy w końcówce wyścigu.

Jakie masz marzenia związane z triathlonem?
Takich większych i dalszych marzeń może nie będę zdradzać. Na razie marzę o medalu mistrzostw Polski.

Przmysław Schank

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X