Rozmowa

Adrian Kostera planuje projekt Triathlon 365

Nie boi się ekstremalnych wyzwań. Planuje jedno z nich. Adrian Kostera zdradza szczegóły projektu Triathlon 365, czyli codziennie chce pokonać jeden triathlonowy dystans średni (popularną “połówkę” Ironmana).

Ogłosiłeś nowy projekt – pokonanie codziennie, przez 365 dni dystansu średniego. Co Cię skłoniło do takiego kroku?
Pierwszym moim spotkaniem ze sportem był artykuł o rekordzie, który ustanowił James Lawrens. Pokonał 50 Ironmanów w 50 dni. Kiedy to czytałem nie wiedziałem, co to triathlon. Nie potrafiłem nawet pływać, ale tekst zrobił na mnie ogromne wrażenie. W tym samym dniu podjąłem się pierwszego wyzwania. Rzuciłem palenie i czułem, że najtrudniejszą walkę mam za sobą. Wiedziałem, że teraz już mogę wszystko (śmiech).

Co zrobiłeś po przeczytaniu artykułu?
Postanowiłem, że pewnego dnia zrobię sto. Wtedy rozpisałem plan:

2016 rok – rzuciłem palenie

2017 – maraton i IM 70.3

2018 – Ironman

2019 – Double Ironman, 100 maratonów w 100 dni

2020 – Quintuple Ironman

2021 – Deca Ironman,

2022 – 100 x IM 70.3 w 100 dni

2023 – 100 Ironamns in 100 Days

Jak przebiegała realizacja planu?
Mijały lata i wszystko szło jak powinno. Pandemia przesunęła wszystko o rok.  Od dnia, w którym wszystko wymyśliłem do mojego życia została wprowadzona dodatkowa zmienna, dużo bardziej zmieniająca mój świat niż pandemia. Mam syna i kiedy pomyślę sobie teraz, że w tym momencie, kiedy najdynamiczniej się rozwija, miałbym stracić 100 dni wspólnego życia, spacerów, wygłupów, uśmiechów, to stwierdziłem, że nie chcę. Nic nie jest tego warte. Przyjdzie czas, kiedy David podrośnie. Wtedy na pewno powrócę do tego. W tym czasie szukałem alternatywy. Czegoś, co równie wyda mi się ambitne, duże, warte rekordu Guinnessa, ale również będzie mi pozwalało nie zachwiać mojego życia z synem i pracy trenera. Wyzwanie Triathlon365 spełnia wszystkie te kryteria.

Na jakim obecnie jesteś etapie przygotowań logistycznych do przedsięwzięcia?
Do tej pory na wszystkie wyzwania bliscy i osoby, które marketingowo pragnęli się ze mną podzielić radami, zarzucali mi, że promocje i przygotowania rozpoczynam zbyt późno. Więc tym razem odpowiednio wcześnie ogłosiłem wszystko. W tym momencie jedyne co jest pewne na 100 procent to, że wyzwanie się odbędzie. Jestem na początku przygotowań. Prowadzę rozmowy z Guinness World’s Records. Szukam sponsorów. Prowadzę negocjacje z basenami w okolicy. Przedstawiłem plan władzom gminy.

Czy już wiadomo, jaka będzie formuła wyzwania?
Tutaj wszystko zależy od dwóch czynników. Czy wpis w księdze pod rekordem „Najdłuższy triathlon na świecie”, będzie się liczył w formule jeden na dzień. Po drugie, czy znajdą się pływalnie, które zagwarantują mi możliwość korzystania z basenu również w dni świąteczne zimą. Dla mnie o wiele ciekawsze jest zrobienie tego w formule jeden na dzień i rozpoczęcie zmagań 1 stycznia 2023. W razie, gdy taka formuła nie będzie możliwa, to rozpocznę 1.06.2023 od pływania. Odpowiednio 693,5km. Następnie 32850 kilometrów jazdy kolarskiej i na zakończenie 7707,5 km biegu.

Kiedy pojawił się pierwszy raz pomysł na takie wyzwanie?
Od jakiegoś czasu szukałem alternatywy dla projektu 100 Ironamnów w 100 dni. Ostatni rok przyniósł kilka ciekawych projektów przekraczania granic w świecie triathlonu. James Lawrence pokonywał przez 100 dni dystans Ironmana w formule draftingu. Jonas Deichman okrążył Ziemię, zaczynając od przepłynięcia w Morzu Śródziemnym 120 długości IM. Następnie przeprawił się rowerem przez całą Rosję do Władywostoku. Po tym przebiegł w poprzek Meksyk. Powrócił po roku rowerem do rodzinnego Monachium pokonawszy dystans 120 krotnego Ironmana.

Nie ukrywałeś, że Twoim celem oraz marzeniem jest pokonanie 100 IM w 100 dni. Czy w związku z obecnym projektem, ten cel odkładasz na później?
Na dużo później, tak myślę. Nadal to jest moje wielkie marzenie. Tak samo jak ukończenie wielu ciekawych wyzwań takich jak triathlon Arch2Arc, biegu Spartathlon i Badwater.

Czy masz już ustalone miejsce oraz trasę, gdzie chcesz pokonywać to wyzwanie?
Tak. Trasa i miejsce są już ustalone. Będzie to w Holandii. W miejscu, gdzie mieszkam. Latem pływanie w jeziorze, które ma szerokość 300 metrów, a w zimne dni w basenie. Rower na ścieżce rowerowej, na której często trenuję. Jest to pętla o długości 18 kilometrów, gdzie przez cały czas mam pierwszeństwo przejazdu.

Czy będziesz potrzebował suportu przy tym wyzwaniu?
Przede wszystkim suport żony. Poza tym stały nadzór kogoś, kto będzie dbał, aby rowery były każdego dnia sprawne oraz kogoś odpowiedzialnego za marketing i prowadzenie relacji w mediach społecznościowych.

Na jakim etapie przygotowań pod względem treningowym jesteś do tego wyzwania?
Obecnie skupiam się głównie na dwóch wyzwaniach w tym roku, czyli próba ustanowienia rekordów świata w 5x i 10x IM.  Co już jest samo w sobie przygotowaniem do wyzwania z 2023 roku, jak zresztą całe ostatnie sześć lat treningów.

Jakie masz plany startowe na ten sezon?
Wspomniane Quintuple Ultra Triathlon ponownie we francuskim Colmar. Już niebawem, bo pod koniec czerwca. Następnie w połowie sierpnia zmagam się z dwukrotnie dłuższym wyzwaniem, w szwajcarskim Buchs.

Jakie to wyzwanie ma dla Ciebie znaczenie w kontekście dalszego rozwoju sportowego?
Jeżeli wszystko przebiegnie po mojej myśli, pozwoli mi dotrzeć do większej grupy odbiorców. To z kolei przełoży się na większą stabilność i możliwość większego skupienia się w przyszłości na kolejnych celach i treningach. Pod kątem rozwoju fizycznego w ciągu tego roku nie poprawię ogólnej szybkości. Ale na pewno wytrzymałość zarówno tą mięśniową i mentalną. Mam rozpracowany pewien schemat, w jaki będę pokonywał kolejne dystanse w taki sposób, aby wplatać w to trening, a nie tylko odhaczać kilometry. Jak pokazało wyzwanie 100 maratonów w 100 dni, gdzie 98 dnia pobiegłem maraton na życiówkę, jest to możliwe.

UWAGA: Po przeprowadzeniu wywiadu Adrian dostał odpowiedź z wytycznymi odnośnie wyzwania, z których wynika, że dopuszczona jest wersja Continues, czyli najpierw zawodnik musi pokonać cały dystans z jednej dyscypliny, później kolejnej, i na końcu z trzeciej. Choć nie ma znaczenia kolejność ich pokonywania. Zawodnik może zacząć od roweru, potem pływać i zakończyć biegiem. Tym samym Adrian rozpocznie planowo całe wyzwanie 1.06.2023. Wszystkie wytyczne opisał TUTAJ.

Rozmawiał: Przemek Schenk
foto: materiały prywatne

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button
X