Pokój chwały Marcina Koniecznego

Wiersz na jego cześć. Misa mistrza jako „graciarnia”. Dziesiątki numerów i medali. Puchary, zdjęcia. Setki książek na półkach i wysłużony fotel oraz biurko, przy którym powstają wpisy na bloga Marcina Koniecznego. Czyli w wielkim skrócie pokój, a może królestwo chwały MKON-a. Bez zbędnego gadania, pisania. Zobaczcie sami.