Wiadomości

IRONMAN Texas: Nillson, Ryf i Najmowicz na piątkę

Przed rokiem Sebastian Najmowicz wykręcił w Texasie 8:21:51. Dzięki temu awansował na drugie miejsce na liście najlepszych czasów na pełnym dystansie w Polsce. Od 2015 roku rekordzistą jest Marek Jaskółka, który jest autorem czasu 8:14:37 uzyskanym w Barcelonie.

– Sebastian chce w Stanach Zjednoczonych pobić rekord Polski – powiedział TriathlonLife.pl kilka godzin przed starem brata, Paweł Najmowicz. – Nie będzie to łatwe zadanie, bo nie wiadomo jak zareaguje jego organizm po upadku, którego nabawił się na rowerze podczas treningu trzy dni przed startem. Na szczęście nie wyglądało to najgorzej, ale nadgarstek miał opuchnięty.

Warto przypomnieć, że Sebastian Najmowicz w grudniu 2018 roku rozpoczął współpracę z nowym trenerem. Frank Agerbo Jakobsen pracował między innymi z trzykrotnym Mistrzem Świata Aleksandrem Craigiem, a pozostali jego zawodnicy to czołówka niemal we wszystkich imprezach serii Ironman na całym świecie. Sebastian z wieloma z nich miał okazję spędzić dwa tygodnie na Majorce, gdzie był na obozie.

– To była niezwykle cenna lekcja, bardzo wiele się tam nauczyłem, a to tak naprawdę dopiero początek – relacjonował krótko przebieg z obozu Najmowicz. – Wierzę w to, że ten sezon będzie dla mnie przełomowy. Obiecuję, że dam z siebie sto procent, a zdobytą wiedzę i doświadczenie wykorzystam jak najlepiej.

Start Ironman Texas miał miejsce o godzinie 13.20 polskiego czasu, a o 6.20 lokalnego. Pływanie, ku radości Sebastiana było bez pianek.

– Jemu się lepiej pływa bez pianki – wyjaśnił Paweł Najmowicz.

Od początku Polak dobrze płynął. Na brzeg wyszedł na szóstej pozycji z czasem 50:43 co dawało 1:19 minuty na 100 metrów. Na rowerze już aż tak dobrze tego dnia nie było. A może inaczej. Rywale byli bardzo mocni, w końcu to Mistrzostwa Stanów Zjednoczonych na dystansie długim. W T2 zameldował się na 16 pozycji z czasem roweru 4:30:59, ze średnią prędkością 40 kilometrów na godzinę. Na biegu przesuwał się o kolejne miejsca 15, 14. Dziesięć kilometrów przed metą biegł na 13 pozycji i utrzymał ją do końca. Jego czas to 8:26:43, co jest piątym wśród najlepszych polskich wyników w historii (zestawienie na podstawie Akademii Triathlonu):

1.Marek Jaskółka 8:14:37 Barcelona 2015

2. Sebastian Najmowicz 8:21:51 Texas 2018

3. Marek Jaskółka 8:23:48 Almere 2016

4. Maciej Chmura 8:24:49 Bydgoszcz 2017

5. Sebastian Najmowicz 8:26:43 Texas 2019

 

Wśród mężczyzn wygrał Patrik Nillson, który jako jedyny tego dnia złamał osiem godzin. Wśród Pań przez pewien czas pachniało niespodzinaką, bo słabo jak na faworytkę na rowerze pojechała Daniela Ryf i na biegu musiała gonić rywalkę. Dogoniła i…

– Na rowerze słabo się czułam – powiedziała na mecie. – Ale wiedziałam, że na biegu mogę to odrobić i wygrać.

Jak powiedziała tak też zrobiła. Prawdziwa mistrzyni.

 

Wyniki mężczyzn:

1.Patrik Nillson: 7:50:55

2.David Plese: 8:01:50

3.Andrew Starykowicz: 8:03:53

14. Sebastian Najmowicz: 8:26:43

 

Wyniki kobiet:

1.Daniela Ryf: 8:37:48

2.Jocelyn McCauley: 8:39:41

3.Jeanni Seymour: 8:58:03

 

 

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close