Poradnik

Dlaczego uprawiamy triathlon?

Dla osób zajmujących się triathlonem pełni on ważną rolę w życiu. Nie ma znaczenia, czy uprawiany jest zawodowo, czy amatorsko. Jednak każdy ma własną motywację, dla której trenuje triathlon.

Ten sport wpływa na wiele sfer życia. Dla wielu jest pasją, stylem życia. Dowodem są wypowiedzi amatorów i zawodowców. Ci pierwsi  większą część wolnego czasu spędzają na basenie, rowerze lub biegając.  Wszystko po to, żeby połączyć trzy dyscypliny sportowe w jedną podczas zawodów. Do tego często łączą treningi z obowiązkami zawodowymi oraz rodzinnymi. Zapytaliśmy niektórych z nich, dlaczego uprawiają triathlon.

Triathlon stylem życia

Wielu zawodników, także amatorów traktuje ten sport bardzo poważnie.

– Uprawiam triathlon, bo to kocham – mówi Robert Wilkowiecki, nowy rekordzista Polski na dystansie długim.

Peterek

Zobacz też:

Spinning czy trenażer?

– Rozpoczęłam trenować triathlon całkowicie przypadkiem. Głównymi powodami były utrzymanie aktywnego trybu życia i odreagowanie po licznych godzinach spędzonych w pracy w szpitalu – mówi Marta Maksymiuk. – Z czasem zaczęło mi to sprawiać coraz większą przyjemność i satysfakcję. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez treningów. Lubię stawiać przed sobą wyzwania i pokonywać własne słabości. Dzięki tri poznałam wielu wspaniałych ludzi. Atmosfera na zawodach jest niesamowita. Przyjaźnie, które zawarłam, na pewno będą do końca życia – dodaje.

– Uprawiam triathlon, bo to jest mój styl życia – mówi pewnie Paweł Miziarski.

– Podobnie jak wielu zawodników z przeszłością na krótkim dystansie, trafiłem do dyscypliny trochę przypadkowo. Nie wiedziałem do końca, w co się pakuję – przyznaje Jacek Tyczyński. –  Jednak szybko się zaaklimatyzowałem. Po pewnym czasie triathlon stał się sposobem na życie. To nie był świadomy wybór, trochę „tak wyszło”, ale spotkałem tutaj najważniejsze osoby w moim życiu. Obecnie ta dyscyplina zajmuje dużą jego część, i tak już zostanie – kończy.

Tyczyński

Czytaj także:

Michał Dąbski: Trening mentalny to ciężka i złożona praca ROZMOWA

– Zajmuję się triathlonem, bo to nie sport, tylko styl życia. To też jest sposób realizacji i rozwoju na wielu płaszczyznach, nie tylko czysto związanych z wysiłkiem fizycznym. Uczy organizacji, zarządzania czasem, konsekwencji i wytrwałości – tłumaczy Anna Halska.

– Uprawiam triathlon, ponieważ lubię rywalizację. To jest moja pasja i sposób na życie. Przy okazji poznaję świetnych ludzi i nawiązuje nowe znajomości – mówi Ania Peterek.

Wszechstronność wielkim atutem

Triathlon składa się z trzech dyscyplin sportowych: pływania, jazdy na rowerze oraz biegu. To sprawia, że coraz więcej osób specjalizujących się w jednym z tych sportów, próbuje sił w tri.

– Powodów, dlaczego triathlon stał się częścią moje życia, jest kilka. Są nimi wszechstronność tej dyscypliny, duże zróżnicowanie treningów, ludzie, możliwość rywalizacji i atmosfera na zawodach – mówi Mateusz Koper.

– Uprawiam triathlon, ponieważ uwielbiam satysfakcję z pokonywania granic. Lubię ten sport, też za różnorodność tej dyscypliny. Dzięki uprawianiu tego sportu poznałam wiele fantastycznych osób – przyznaję Ewelina Suchomska.

Triathlon uprawiam, bo to jest dyscyplina multisportowa. Więc naprawdę nie można się tutaj nudzić – mówi Krzysztof Owczarek. – Poza tym to jest sport dla twardzieli. Pomijam fakt, że samo trenowanie wymaga sporo zaangażowania i determinacji, zwłaszcza jak nie robi się tego zawodowo- zaznacza.

Triathlon uczy

Wiele zawodników przyznaje, że ten sport z biegiem czasu wiele ich nauczył. Uprawianie triathlonu wymaga niezwykłej logistyki. Choć to jest zależne od sytuacji życiowej danego triathlonisty.

– Triathlon daje mi możliwość jasnego zdefiniowania celu, do którego dążę i jego realizacji. Ten sport uczy mnie ogromnej konsekwencji, systematyczności – mówi Filip Ławski. – Ona przekłada się na codzienne funkcjonowanie nie tylko w sferze sportu. Daje mi ogromną satysfakcję z wyników i radość z ciężkiej pracy na treningach – dodaje.

Triathlon odskocznią i codziennością

Siłą rzeczy uprawianie każdego sportu niezależnie od tego, czy to się robi zawodowo czy amatorsko, to treningi stają się codziennością. Dla niektórych zawodników triathlon jest też odskocznią od  obowiązków zawodowych oraz rodzinnych.

Maksymiuk

Sprawdż też:

PORADNIK: Jak często startować?

– Triathlon to jest odskocznia od prozy życia i codziennych problemów. Duże zaangażowanie w ten sport daje mi poczucie, że jestem w czymś naprawdę dobry – wyznaje Filip Ławski. – Poza tym jestem już zwyczajnie uzależniony, a nałóg trudno tłumaczyć.

– Trenuję ten sport dla przyjemności. Traktuję go jako hobby i odskocznię od pracy zawodowej . Uprawiam go też dla podtrzymania ogólnej sprawności i zdrowia – mówi Michał Nawracaj.

– Triathlon jest to dla mnie odskocznią od codzienności. Wychodzę na trening i nie liczy się nic innego, żadne problemy tylko tu i teraz – mówi Klaudia Petters. – Poza tym dzięki triathlonowi można poznać wyjątkowych ludzi. Do tego to stało się moim uzależnieniem. Bo nie potrafiłabym już żyć bez tego sportu – dodaje.

Przemysław Schenk
foto: materiały prywatne

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close